Najpierw policz, ile jest wart jeden uczeń
Zanim ocenisz jakiekolwiek źródło, ustal wartość ucznia. Weź czesne miesięczne, pomnóż przez liczbę miesięcy w roku, dodaj wpisowe i pomnóż przez liczbę lat nauki. Od wyniku odejmij koszty prowadzenia klasy w części przypadającej na jednego ucznia. Dopiero reszta pokazuje, ile możesz wydać na pozyskanie. Szkoła, w której uczeń zostaje trzy lata, może zapłacić za zapis wyraźnie więcej niż szkoła, w której słuchacz odchodzi po semestrze, a w szkołach dla dorosłych rezygnacje w pierwszych miesiącach są realnym ryzykiem.
Policz też własne przeliczniki. Z ilu zapytań powstaje rozmowa, z ilu rozmów zapis, ile osób płaci za pierwszy semestr. Bez tego każda kampania jest zgadywaniem. Dyrektor, który wie, że z dziesięciu zapytań trzy kończą się rozmową, a jedna zapisem, od razu widzi, że zapytanie warte jest dziesiątą część wartości zapisu, nie więcej.
Skąd rodzice i dorośli szukają szkoły
- rekomendacje znajomych i rodziców, to najtańsze źródło i najtrudniejsze do powiększenia na zawołanie,
- wyszukiwarka, w której wpisują miasto i typ szkoły, na przykład prywatne liceum albo liceum dla dorosłych,
- mapy i opinie, które potwierdzają, że szkoła naprawdę działa,
- katalogi szkół, w których można porównać kilka placówek naraz,
- dni otwarte i spotkania informacyjne, które zamieniają zainteresowanie w zapis.
Rodzic licealisty porównuje szkoły przez kilka tygodni i ogląda kilka profili. Dorosły słuchacz decyduje szybciej, często po jednej rozmowie z sekretariatem, i porównuje głównie tryb, czas i cenę. Komunikaty powinny się więc różnić, zamiast jednej ulotki dla wszystkich.
Ile kosztuje płatna reklama w wyszukiwarce
Cena kliknięcia w reklamę na frazy typu prywatne liceum zależy od miasta i konkurencji. W dużych miastach jest wyższa niż w małych, a kampania bez dobrej strony docelowej potrafi spalić budżet bez żadnego zapytania. Najczęstsze błędy to kierowanie na stronę główną szkoły zamiast na stronę z ceną i trybami, brak formularza widocznego od razu i brak numeru telefonu. Koszt zapytania policz po zakończeniu pierwszego miesiąca, nie po pierwszym tygodniu, bo rodzice zwykle wracają kilka razy, zanim napiszą. Jeśli chcesz zlecić prowadzenie kampanii zewnętrznej, sprawdź, czy wykonawca rozlicza się z zapytań i zapisów, nie tylko z kliknięć, na przykład w ofercie dotyczącej prowadzenia kampanii Google Ads i Meta.
Własna strona szkoły, co musi na niej być
Strona szkoły to miejsce, do którego trafia każde źródło. Jeśli nie odpowiada na podstawowe pytania, żadna reklama nie pomoże. Rodzic szuka kilku rzeczy: kto prowadzi szkołę, czy ma uprawnienia szkoły publicznej, ile kosztuje nauka, jakie są wyniki matur, jak wygląda rekrutacja i jak się skontaktować. Dorosły szuka trybu, godzin i łącznej ceny. Jeśli cena jest ukryta, część osób nie napisze i wybierze szkołę, która ją podaje. Dobrze działa też krótki formularz zapytania z jednym polem wiadomości i telefonem, bo każdy dodatkowy krok obniża liczbę wysłanych zapytań.
Katalog szkół jako źródło zapytań
Katalog działa inaczej niż reklama. Rodzic trafia do niego w momencie porównywania, więc zapytanie jest zwykle poważniejsze niż kliknięcie w baner. Zaletą jest stały, przewidywalny koszt, bo płacisz za obecność, a nie za każde kliknięcie. Wadą jest to, że szkoła z pustym profilem przegrywa z szkołą ze zdjęciami, opisem i opublikowanymi dniami otwartymi. W PrywatneLiceum profil każdej szkoły z rejestru jest widoczny, a po przejęciu profilu dodajesz opis, zdjęcia, dni otwarte i odbierasz zapytania rodziców. Jak to wygląda krok po kroku, opisujemy na stronie jak działa profil szkoły, a plany i ceny znajdziesz w cenniku.
Jak porównać źródła na jednej tabeli
Dla każdego źródła zapisz cztery liczby w jednym miesiącu: koszt całkowity, liczbę zapytań, liczbę rozmów i liczbę zapisów. Dziel koszt przez zapisy. Nie mieszaj źródeł w jednej kolumnie, bo wtedy nie wiesz, co działa. Zapytaj każdą osobę, która się zapisała, skąd o was usłyszała, i zapisz odpowiedź w formularzu. Po trzech miesiącach widać, które źródło daje zapisy, a które tylko ruch. Pamiętaj o poleceniach: rodzice często mówią "z internetu", a wcześniej usłyszeli o szkole od znajomej.
Błędy, które podnoszą koszt pozyskania
- odpowiedź na zapytanie po dwóch dniach, kiedy rodzic zdążył już rozmawiać z konkurencją,
- brak jasnej ceny i terminów rekrutacji,
- profil w katalogu bez zdjęć i bez opisu, który nie różni się od sąsiedniej szkoły,
- brak dnia otwartego, który zamienia ciekawość w zapis,
- mierzenie sukcesu kliknięciami, a nie zapisami.
Od czego zacząć, jeśli masz niewielki budżet
Zacznij od rzeczy, które nic nie kosztują albo kosztują niewiele: uzupełnij profil szkoły, podaj cenę i terminy, ustaw szybki sposób odpowiedzi na zapytania i zaplanuj dwa dni otwarte w semestrze. Następnie dołóż jedno płatne źródło i mierz je przez trzy miesiące, zanim dodasz kolejne. Szkoła, która zna swój koszt jednego zapisu, podejmuje decyzje o budżecie spokojnie, bo wie, co się opłaca. Jeśli prowadzisz szkołę i chcesz zobaczyć, jak wygląda oferta dla placówek, przejdź na stronę dla szkół.